Płyty gipsowo-kartonowe zbudowane są z rdzenia gipsowego oklejonego
obustronnie kartonem, który wzmacnia płyty i nadaje im elastyczność.
Konstrukcja taka sprawia, że są stosunkowo lekkie, gładkie i sztywne.
Łatwo dają się ciąć. Wystarczy do tego piła, a nawet zwykły nóż. Po
ułożeniu można je malować, tapetować lub naklejać na nie płytki
ceramiczne. Zwykle mają kształt prostokątny i wymiary 120 x 200-300 cm.
Produkowane są różne rodzaje płyt gipsowo-kartonowych:
standardowe – grubości od 9,5 do 12,5 mm – do wykonywania tynków ściennych i sufitowych, ścian działowych oraz sufitów podwieszanych;
pogrubione – grubości od 15 do 25 mm – stosowane na tynki
ścian i sufitów, poddasza oraz na sufity podwieszane w pomieszczeniach,
w których wymagana jest większa wytrzymałość, sztywność oraz
odporność na uszkodzenia, na przykład tam, gdzie na ścianach ma być ułożona glazura;
cienkie elastyczne – grubości 6 i 6,5 mm – do wyginania na sucho, idealne do krzywych powierzchni o małych promieniach;
ogniochronne
– z gipsowym rdzeniem zawierającym włókna szklane – stosowane do
dodatkowego zabezpieczenia przeciwpożarowego ścian, sufitów, słupów i
dźwigarów;
impregnowane (wodoodporne)
– z gipsowym rdzeniem zawierającym dodatki opóźniające wchłanianie wody
– przeznaczone do pokrywania ścian i sufitów w pomieszczeniach o
podwyższonej wilgotności, na przykład w kuchniach, łazienkach;
ogniochronne impregnowane – łączące zalety dwóch ostatnich płyt.
Do jakiego pomieszczenia?
Najczęściej do wykańczania pomieszczeń wykorzystuje się płyty szare.
Nie są wystarczająco odporne na wilgoć, by można je było stosować w
kuchni, pralni czy łazience. Można je układać w pomieszczeniach, w
których wilgotność nie przekracza 70%. Do pomieszczeń bardziej
wilgotnych, w których wilgotność powietrza wzrasta do 85%, ale nie
utrzymuje się dłużej niż 10 godzin, nadają się jedynie płyty zielone.
Są one zaimpregnowane środkiem hydrofobowym, dzięki któremu pochłaniają
mniej wilgoci, nie są jednak wodoodporne.
Czas, po którym można przystąpić do prac wykończeniowych.
Jest różny dla obu sposobów montażu. Dla płyt przyklejanych na placki
wynosi od trzech do pięciu dni, a dla mocowanych na ruszcie – od
jednego do trzech dni. Oczywiście wszystko zależy od wilgotności i
temperatury panującej w otoczeniu. Przyjmuje się, że gdy wilgotność
względna w pomieszczeniu będzie nie większa niż 70%, można przystąpić
do prac wykończeniowych.